Czy warto inwestować w Bitcoin?

Dobiliśmy. Najpierw do 10K, a teraz już Bitcoin powyżej 12000 $ i póki co nie widać rychłego spadku. Przyznam, iż trochę śmieszy mnie ta panika w internecie gdy tylko pojawi się większa wyprzedaż BTC. Oczywiste jest, że po tak nagłym wzroście jak ostatnio, musi nadejść korekta. To nawet osoba taka jak ja, czyli człowiek który już sporo pieniędzy stracił podczas krachu w 2008 roku na giełdzie i dosyć ostrożnie podchodzi do rynku zdaje sobie sprawę, że cena 10800 jaka się ostatnio pojawiła to nie jest żadna przepaść. Szczególnie, że jeszcze niedawno ciężko było liczyć na to, by Bitcoin urósł powyżej 8000$.

Z drugiej strony jak czytam komentarze niektórych osób na grupach FB, które inwestują w kryptowaluty to coraz mocniej zaczynam się zastanawiać nad wyjściem z tego rynku. Przykładowo jeden człowiek pytał się ostatnio co to jest „korekta”?!

Skoro takie osoby siedzą na giełdach blockchain to napompowana bańka może się wydawać jeszcze bardziej realna.

Spadki Bitcoin Nie każdy szczyt zdobywa się na stałeNie ka

To też pokazuje doskonale psychologię takich niedzielnych inwestorów, którzy naczytali się o milionerach bitcoinowych i tez liczą na taki sukces. Włożyli w krypto swoje oszczędności, a teraz panikują gdy leci w dół.

W przypadku kryptowalut nikt nie obiecuje czystego zysku. Tu mocno bazuje się na spekulacji i jednocześnie dużo się ryzykuje. Dlatego jeżeli ktoś inwestuje na tym rynku to zalecam włożyć tylko taka kwotę jaką jesteś w stanie stracić. Nie polecam wrzucenia oszczędności życia, a już przede wszystkim odradzam branie kredytu. Tak, są ludzie, którzy biorą pożyczkę na kryptowaluty oraz koparki. Ponadto, odradzam również wejście w taką zabawę jeżeli brak Ci cierpliwości oraz spokoju ducha. Cierpliwość się przydaje gdy ceny spadną lub wiszą w miejscu. A spokój ducha gdy zobaczysz jednego dnia -20%. Uwierz iż takie spadki na tokenach to nie jest nic rzadkiego.

Sukces w IT

Oczywiście, nie można liczyć na to, iż każda kryptowaluta kiedyś urośnie. Tzw. HODL stało się już synonimem nieustannego i często ślepego trzymania aktywów w świecie kryptowalut. Zasada jest tu prosta. Kupiłem token, który potaniał? Trzymaj!

Przy okazji, pojęcie HODL odnosi się do słynnego tekstu, który pojawił się na forum „Bitcoin talk”. Po nagłej i dosyć ostrej przecenie Bitcoina, użytkownik o pseudonimie GameKyuubi napisał “I AM HODLING”. Pozostałe jego słowa dawały mocno do zrozumienia, iż człowiek ten był po mocnej dawce alkoholu. Natomiast HODL to przekręcono słówko Hold (z ang. Trzymać).

Warto jednak pamiętać, że jeżeli coś stanieje o 20% to nie wystarczy, by cena ponownie urosła o 20% byśmy odzyskali nasze pieniądze. Działa tu prosta matematyka. Jeżeli zainwestowaliśmy 8000 zł to po 20% spadku mamy już tylko 6400 zł. Jeżeli teraz kurs skoczy znów o 20% to dalej będziemy na minusie z tokenami o łącznej wartości 7680 zł. Aby więc odrobić stratę, kurs po spadku musi w tym przypadku pójść w górę aż o 25%!

Aby jednak nie było, że straszę to ostatnio znalazłem w internecie taki wykres:

dolar_print

Wbrew pozorom, nie jest to rosnący kurs Bitcoina. Jest to wykres prezentujący dodruk amerykańskiego dolara. Jak wiadomo, im więcej czegoś na rynku tym bardziej cena spada. A wygląda na to, że w Stanach mają niezwykle wydajne koparki dolara 😉

dolar

Na zakończenie warto dodać jeszcze słówko o ekscentrycznym biznesmenie i twórcy oprogramowania antywirusowego. John McAfee stwierdził, ze do roku 2020 Bitcoin osiągnie cenę 1 miliona dolarów!

Dodał również, iż jeżeli tak się nie stanie to sam zje… swoje genitalia.

  Youtube Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin