Wszystko o kryptowalutach

 

W ostatnim czasie mogliśmy obserwować ciąg dalszy szaleństwa Bitcoinowego rajdu w górę. Wszędzie się ostatnio mówi o Bitcoinie i o tym kiedy osiągnie kolejny pułap cenowy. Przyznam, iż średnio rozumiem poruszenie tymi wzrostami. Szczególnie, że w między czasie możemy obserwować wiele innych, imponujących wzrostów. Przynajmniej procentowych. A to ma największe znaczenie. Jakby nie patrzeć to w przypadku gdy Bitcoin kosztuje 18000 zł, jego wzrost do 19000 oznacza zaledwie 5,5% wzrostu. Czy nie lepiej wykorzystać wzrostu na innych walutach. Fakt, takie Ethereum nie rośnie 1000$ w kilka dni. Aczkolwiek, nawet 100$ przy wycenie 630 oznacza skok aż o 15%!

Aczkolwiek, faktem jest, iż dziś już wpadliśmy na mocną korektę. Od wczoraj BTC zanotował spadek aż o 20%. Podobnie jak większość pozostałych kryptowalut. Być może to dobry moment na zakupy?

spark

Sporo się ostatnio działo w segmencie altcoinów. Odnotowaliśmy nowe szczyty wielu tokenów. Wcześniejsza korekta pozwoliła obkupić się tym, którzy na trzeźwo przeczekali marazm. A przez cały grudzień jesteśmy zasypywani świąteczną premią. I przyznam szczerze, że ciężko jest być w tym miesiącu stratnym. Przynajmniej, do dzisiejszego dnia 😉 Jak wiadomo, temat kryptowalut jest mocno nieprzewidywalny i to, ze dziś jesteśmy na 50% plusie nie oznacza wcale, iż jutro nie będziemy stratni. Dlatego jak ktoś się mnie pyta o kryptowaluty to zawsze odpowiadam to samo:

„Zainwestuj tyle, ile jesteś w stanie stracić.”

 

Generalnie, wkładając pieniądze w kryptowaluty warto przyjąć założenie, że tych pieniędzy już nie masz. Jeżeli taka wizja nie wywołuje u Ciebie żalu to znaczy, że możesz taką kwotę włożyć. Aczkolwiek wiadomo, że każdy ma swoją strategię. Niektórzy biorą kredyt, by zainwestować w wirtualną walutę. I szczerze, nie mnie oceniać czy to dobre posunięcie. Wszak, jeżeli ktoś kilka lat temu wziął kredyt na Bitcoina to teraz leży pod palmą w kapeluszu i drinkiem w dłoni. Oczywiście, o ile zrealizował zyski. Tylko kto to wcześniej mógł przewidzieć?

Clipboard01

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

BCH na Coinbase

Tak samo kto mógł się spodziewać, że Bitcoin Cash trafi na Coinbase, a jego cena urośnie do 3640$? A tak właśnie stało się 20 grudnia. O forku Bitcoina w wyniku którego powstał wymieniony token pisałem w tym miejscu:

http://blog.askomputer.pl/fork-bitcoina/

O Coinbase było tu:

http://blog.askomputer.pl/jak-kupic-kryptowaluty/

Dodam jedynie, iż Coinbase jest największym na świecie pośrednikiem w handlu kryptowalut. Witryna, której bliżej do kantoru niż giełdy również przeżywa w ostatnim czasie swoją chwilę. Otóż, ich aplikacja mobilna w sklepie App Store przeskoczyła popularnością takie rozwiązania jak Snapchat czy Instangram. Tym samym, uplasowała się na pierwszym miejscu najchętniej pobieranych aplikacji mobilnych.  Skoro wszyscy wchodzą w Bitcoina to warto pomyśleć nad datą wyjścia 😉

Wracając do Bitcoin Cash to zaraz po publikacji informacji o tym, iż ta waluta pojawi się na Coinbase nastąpił znaczny wzrost kursu. Z wtorkowej ceny 2470 $ cena urosła aż do 4329$. I właściwie od tamtego momentu mamy do czynienia z korektą. W momencie gdy piszę ten tekst mamy już do czynienia z poziomem 2 629,67 $. Jednak to co najbardziej przyciąga w tym momencie moją uwagę to następujące zestawienie:

market

 

 

 

 

 

Jakby nie liczyć to kapitalizacja BCH jest zdecydowanie mniejsza niż BTC i ETH. Czyli dwóch z czterech walut, które obecnie znajdują się na Coinbase. I dlatego się skuszę. Nawet przy dzisiejszych spadkach. Aczkolwiek, bardziej w dłuższej perspektywie. Pociąg już uciekł i teraz można liczyć co najwyżej na systematyczny wzrost. Chociaż, tego nigdy nie można być pewnym.

Mercury Protocol

Spójrzmy również co ciekawego słychać w temacie ICO. Tym razem tylko jeden projekt. W dodatku open source stworzony na potrzeby komunikatorów. Ma na celu wykorzystywanie zdecentralizowanej sieci blockchain w taki sposób, by jak najmniej ją obciążać. Platformy komunikacyjne, które wykorzystują ten protokół będą mogły jej użyć w celu stworzenia narzędzia służącego do wymiany wiadomości oraz treści. Twórcy kładą mocny nacisk na bezpieczeństwo oraz anonimowość użytkowników. Nie wykluczone, iż tego typu platformy będą realną konkurencją dla komunikatorów, które dzięki szyfrowaniu są obecnie uważane za najbezpieczniejsze. Jak np. Whatsapp. W tym ostatnim przypadku dane latają akurat po serwerach Facebooka, który wie o nas już wystarczająco dużo.

Więcej o projekcie:

https://www.mercuryprotocol.com/about

A jak to wygląda z punktu widzenia inwestora? Tokeny podczas ICO można było dostać po cenie około 24 groszy. Przy obecnym kursie dolara obecna wycena to 11 groszy. To oznacza aż 54% przeceny. Kapitalizacja projektu wyceniana jest obecnie na 5,37 miliona dolarów. Patrząc na to z perspektywy innych projektów to mamy do czynienia z wyjątkowo „tanim” tokenem.

Bitcoin w eBay

Na koniec jeszcze o tym, że nic w przyrodzie nie ginie. Niedawno z płatności Bitcoinem wycofał się Steam. Jednak, jak donoszą wieści, jest szansa, że już niedługo pierwszą na świecie kryptowalutą będzie można płacić na eBayu. Więcej znajdziecie tu:
https://www.ccn.com/ebay-seriously-considering-adding-bitcoin-payments/

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer
instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT
administrowanie nieruchomościami
nieruchomości warszawa