praca_w_hiszpanii

W ostatnim czasie miałem przyjemność wybrać się do Hiszpanii.
Wyjazd w celach biznesowo-turystycznych, z przewagą pracy…

W takim też charakterze będzie utrzymany dzisiejszy wpis 🙂

Praca w Hiszpanii – po co i dlaczego?

Głównym założeniem wyjazdu było spotkanie z moimi współpracownikami z Madrytu. Może daruję sobie szczegóły, które jak podejrzewam nieszczególnie Was interesują 😉 Wspomnę jedynie w ramach ciekawostki, że wyjazd związany był z nowymi wdrożeniami, m.in. systemu pocztowego Zimbra dla jednego z tamtejszych klientów.
Swoją drogą jeśli zastanawiacie się jaki system wybrać do obsługi poczty, aby posiadał na przykład wbudowany kalendarz firmowy – to z czystym sumieniem polecam Zimbrę. Całkowicie darmowy system oparty na technologii Opensource.
Jeżeli będzie zainteresowanie to już niedługo mogę wrzucić więcej materiałów i informacji o tej aplikacji na blogu. Dajcie znać w komentarzach.

A skoro zatrzymałem się na chwilę przy wątku pocztowym. Jakiś czas temu pisałem o zewnętrznych serwerach pocztowych – możecie zajrzeć na ten wpis i zapoznać się z aktualną ofertą. A teraz wróćmy do głównego wątku czyli pracy w Hiszpanii 😉

 

Jak się pracuje w Hiszpanii?

Jak się pracuje w Hiszpanii? Powiedziałbym, że dosyć spokojnie. Hiszpanie szanują swoją kondycję psychiczną, więc sjesta jest dla nich czymś niemal obowiązkowym. Niestety, lubią się również spóźniać. Na plus należy im za to policzyć to, iż są niezwykle dokładni. Z tego co zauważyłem to (przynajmniej w odniesieniu do informatyki) niezwykłą uwagę i staranność przykładają do przygotowywania dokumentacji oraz procedur. Kluczowa jest dla nich też automatyzacja.
Nie to, żebym starał się szerzyć stereotyp Hiszpana jako lenia 😉 Faktem jest jednak, że niezwykle szanują swój czas i jeżeli jakąś czynność można zautomatyzować lub oskryptować to zazwyczaj to robią.
Inna rzecz, która ujęła mnie w Hiszpanach to ich otwartość . Przyznam, iż jestem pod wrażeniem tego jak bardzo są przyjacielscy i serdeczni. Z drugiej strony nie ma się co dziwić – życie w tak słonecznym kraju zapewnia odpowiedni dopływ witaminy D co odbija się na pozytywnym nastawieniu do świata 🙂
Osobiście, jeżeli miałbym komuś doradzić czy praca w Hiszpanii to dobry pomysł – nie znajduję w tym momencie większych przeciwwskazań. Wręcz przeciwnie. Oczywiście o ile tę pracę w ogóle uda się znaleźć… Niestety, od dłuższego czasu nie jest już tak łatwo ze znalezieniem pracy w tym kraju, ale ten temat może zostawmy na inną okazję.

Pałac Królewski w Madrycie

Hiszpania, Madryt, Pałac Królewski

Nie samą pracą człowiek żyje…

Mimo, iż była to służbowa podróż to jednak starałem się wykorzystać jak najwięcej wolnego czasu, by pozwiedzać okolice. Miasto, które głównie kojarzy się z piłką nożną i jedną z najlepszych drużyn piłkarskich na świecie jak można się spodziewać tętni życiem.

Miałem możliwość kilka razy już je odwiedzić, jednak zazwyczaj miałem pecha jeśli chodzi o pogodę… A to po 50 dniowej suszy akurat w dzień mojego przyjazdu zaczęło lać, albo tuż po przylocie rozchorowałem się i musiałem zostać w hotelu…
Tym razem było jednak inaczej 🙂
Dzięki autostradom z lotniska do hotelu położonego w samym centrum podróż taksówką zajmuje zaledwie 25 minut. Jeżeli ktoś tak samo jak ja lubi przemieszczać się i zwiedzać za pomocą roweru to niestety Was rozczaruje – pod względem ścieżek rowerowych jest w Madrycie bardzo biednie.
Miałem przy sobie podręczny przewodnik po Madrycie, ale pomyślałem, że skorzystam z porad moich hiszpańskich kolegów i to był strzał w dziesiątkę. Znów potwierdziło się jak bardzo pomocni i życzliwi potrafią być Hiszpanie. Wykreślili z mojej listy część zabytków – dając od razu alternatywne i dużo ciekawsze szlaki do zwiedzania.
Nie miałem dużo czasu, ale dzięki praktycznym wskazówkom miałem okazję zwiedzić choćby Pałac Królewski, Bazylikę San Francisco el Grande, park Retiro, Madrid Rio, Muzeum Prado…

Polecam taką wyprawę każdemu – nawet jeśli głównym pretekstem do wyjazdu są sprawy służbowe – nic nie stoi na przeszkodzie aby wynieść z niego coś dla siebie i spędzić kilka godzin na odkrywaniu uroków tego pięknego miasta i kraju 🙂 
A jeśli nie będziecie mieć pomysłów na zwiedzanie, zgubicie się, będziecie mieć jakiś problem – nie wahajcie się zapytać, zagadać mieszkańców – sami się przekonacie, że to ciepli i życzliwi ludzie. Kto wie – może właśnie to zadecyduje, że będziecie chcieli poszukać tu pracy i przenieść się na stałe 😉
Jeśli macie jakieś doświadczenia – prywatne i zawodowe – dajcie znać. Jestem ciekawy Waszych spostrzeżeń!

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer
instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT
administrowanie nieruchomościami