Kryptowaluty to mocno nieprzewidywalny rynek. Wielu chce na nich zarobić. Zarówno obracając nimi na giełdzie jak i „kopiąc” za pomocą elektronicznych koparek. Jednak czy faktycznie jest to tak łatwy rynek? W ostatnim czasie popularne stało się zarabianie na spadkach kryptowalut. Dziś omówimy ten proceder.

Kryptowaluty

Chcesz wiedzieć więcej o kryptowalutach? Zajrzyj tu.

Bitcoin

 

Obecnie kurs najpopularniejszej kryptowaluty w skali roku wygląda tak jak poniżej. Dużo ludzi obecnie złowieszczy załamanie i krach Bitcoina. I w sumie nie wykluczone, że mają racje. Szczególnie patrząc na ostatnie problemy BTC z wydajnością oraz wysokimi prowizjami transakcji. Mimo wszystko, patrząc tylko z perspektywy wykresu to dla mnie taki wykres wygląda zdecydowanie lepiej niż to co jeszcze mieliśmy niedawno.

btc1

Dużo ludzi obecnie złowieszczy załamanie i krach kryptowaluty. I w sumie nie wykluczone, że mają racje. Szczególnie patrząc na ostatnie problemy BTC z wydajnością oraz wysokimi prowizjami transakcji. Mimo wszystko, patrząc tylko z perspektywy wykresu to dla mnie taki wykres wygląda zdecydowanie lepiej niż to co jeszcze mieliśmy pod koniec grudnia:

btc2

I z całym szacunkiem dla wszystkich, jednak trzeba być ostrym ryzykantem, by kupować kryptowaluty, których kurs wygląda jak naostrzona szpica czekająca do ataku. Osobiście przyznaje, że od dłuższego czasu nie mam w swoim portfolio BTC. Prawda jest taka, że nawet w przypadku takiej pompy jakiej byliśmy świadkiem przez ostatnie miesiące, można było lepiej wykorzystać kapitał. Choćby we wspomniane przeze mnie:

  1. Telco w tym miejscu:

http://blog.askomputer.pl/telco-arcblock/

  1. Enigmę tutaj:

http://blog.askomputer.pl/bitcoin-po-10-000-3-ciekawe-tokeny-finas-10/

  1. Lisk

http://blog.askomputer.pl/czym-jest-lisk-zima-w-swiecie-krypto-finas-8/

To tylko część z moich dotychczasowych wyborów. Faktem jest jednak, iż inwestowanie w kryptowaluty zawsze niesie OGROMNE ryzyko. I o tym należy pamiętać. Dlatego osobiście nikomu nigdy nie zalecam wejścia  w ten świat i nie namawiam do niczego. Jeżeli ktoś jest świadom ryzyka, wkłada pieniądze jakich nie boi się stracić to jest to jego decyzja. Nie mi oceniać czy dobra czy zła. Na Twitterze regularnie informuję o swoich zmianach w portfelu i póki co nie uciekam jeszcze z tego rynku. Swoją droga, jak ktoś ma ochotę obserwować moje poczynania to zapraszam:

https://twitter.com/arkady86

 

Kolejni przegrani świata kryptowalut

Czemu o tym piszę? Swego czasu opublikowałem taki artykuł:

http://blog.askomputer.pl/bitcoin-bezpieczenstwo/

Ostatnio przez giełdy blockchain przechodzą kolejne spadki. Kryptowaluty od szczytów 8 stycznie wywiało z rynku już ponad 300 miliardów dolarów! Różne były tego przyczyny. Najciekawszą jest jednak „bankructwo” Bitconnect. Osobiście nigdy o tym nie pisałem na blogu, więc nie mam teraz do czego się odwołać. Faktem jest jednak, iż w mediach od jakiegoś czasu ten projekt uważany był za oszustwo. W ostatnim tygodniu bańka pękła, spółka ogłosiła upadłość, a kurs zanurkował w dół o prawie 100%. I się zaczęło… Kolejny wysyp przegranych.

Na Reddicie pojawił się wpis człowieka, który włożył pół miliona USD w Bitconnect:

btc_lost

Osobiście, jest mi żal tego człowieka.  Mimo wszystko, jedyne kogo może w tym momencie winić to siebie.

I jeszcze ten:

https://www.youtube.com/watch?v=YagUXXtyFn4&feature=youtu.be

Mniej „spektakularna” porażka, jednak równie głupie podejście inwestowania- gry na giełdzie blockchain.

 

Jak zarobić gdy inni tracą

Zarabianie na spadkach kryptowalut

Osobiście polecam grę na spadkach. Inwestując w kryptowaluty, zawsze warto mieć część krypto-kapitału ulokowanego w bezpieczniejszych tokenach jak Etherum lub Tether. Gdy pojawiają się spadki to pojawia się czas na zakupu.  Podczas ostatniej przeceny wszedłem w Qtum, Binance i wspomniane wcześniej ICO Telcoin. Rezultat? Gdy większość tokenów traciło od 20% do 50% moje portfolio zyskało 4%. Według mnie spoko.

Clipboard05

Źródło: https://twitter.com/arkady86

Polecam spokojne podejście do rynku. Grunt to opanować emocji i nie wkładać oszczędności życia. Wtedy się śpi spokojnie. I osobiście, nie boję się nawet sytuacji gdyby cały rynek krypto wyparował. Włożyłem w to taką ilość gotówki, że jej strata nie jest żadnym problemem. Dlatego, na upartego będę namawiał do mojej taktyki.

 

Pozycja krótka i dźwignia

Zarabianie na spadkach kryptowalut

Inną możliwością jest tzw. pozycja krótka. Opcja ta oznacza zarabianie na spadkach danego aktywu. Przykładowo, akcji giełdowych, ceny waluty czy właśnie kryptowalut. I taką właśnie możliwość oferuje giełda BitMEX. Giełda ta oferuje również możliwość handlu z dźwignią.

Podobnie jak i na Forexie tak i tu możemy zarabiać zarówno na spadkach jak i wzrostach. Co prawda, dla mnie to już jest niemal hazard, a nie inwestowanie, jednak jeżeli faktycznie rynek zalewany jest przez dłuższy okres czerwienią to czemu nie popłynąć z tym prądem i zagrać na spadki?

Zasada posługiwania się giełdą Bitmex jest dosyć prosta. Aby zakupić kryptowalutę licząc na wzrosty posługujemy się zwykłym zleceniem Buy/Long.

zarabianie na spadkach kryptowalutDziała to podobnie jak na wszystkich, innych giełdach. Podajesz liczbę tokenów jakie chcesz zakupić oraz cenę.

Natomiast, jeżeli liczysz na spadki kursu i na takie zachowanie chcesz postawić to uruchamiasz zlecenie Sell/Short.

Oczywiście, warto zaprzyjaźnić się z dodatkowymi opcjami jak :

  • Limit, czyli w momencie tworzenia zlecenia ustawiasz automatycznie cenę docelową przy której twoja pozycja zostanie zamknięta/sprzedana.
  • Market – kupno i sprzedaż danego aktywa po najkorzystniejszej cenie rynkowej.
  • Stop limit – standardowe narzędzie do skonfigurowania Stop Loss. Oznacza to, ze pozycja zostanie zamknięta w momencie osiągnięcia pewnego limitu straty. Pozwoli to zniwelować dalsze i większe spadki.

Dźwignia – tu dochodzimy do najciekawszego i wg. mnie najbardziej niebezpiecznego elementu dotyczącego handlu kryptowalutami. Zarabianie na spadkach kryptowalut i wszelkiego rodzaju, innych aktywów nieodmiennie kojarzy się z używaniem dźwigni. Bitmex pozwala na grę z dźwignia x100. Oznacza to, ze w momencie zakupu kryptowaluty z taką właśnie dźwignią nasza kwota zostaje pomnożona o 100. Czyli w przypadku gdy postawiłeś 1 BTC to w rzeczywistości wygląda to tak jakbyś postawił 100 BTC!

Dźwignię na Bitmex ustawiamy za pomocą tego suwaczka:

zarabianie na spadkach kryptowalut

W teorii wydaje się to piękne. Wystawiłeś ten 1 BTC z dźwignią x100. Niech np. Bitcoin wzrośnie o 5% i masz na swoim koncie 6 BTC. Wszak zarobiłeś 5 BTC! Wszyscy fani dźwigni zapominają jednak, że działa to w drugą stronę. Jeżeli BTC straci 5% to w rzeczywistości przy wystawieniu swojego 1 BTC nie tracisz 5% tylko wszystkie swoje zainwestowane środki! Ponadto, fani i „naganiacze” używania dźwigni nie wspomną nigdy tego, iż w przypadku kryptowalut spadki kursu o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt procent w ciągu dnia to nierzadki przypadek. A to oznacza, iż niezwykle łatwo jest stracić swoje środki.

By była jasność, nie twierdzę, ze granie z dźwignią to coś złego. Wręcz przeciwnie. Można się pobawić. Np. używając niewielkiej dźwigni 2x lub 3x. Jednak 10x czy tym bardziej 100x to dla początkującego gracza niemal samobójstwo.

Jak widzisz, zarabianie na spadkach kryptowalut możliwe jest na wiele sposobów. Grunt jednak, by robić to z głową. Daj znać w komentarzu jaką Ty masz metodę na zarabianie gdy wszystko spada.

Chcesz więcej? Już niedługo ukaże się mój kurs dotyczący kryptowalut. Zapisz się na mój newsletter, by zostać natychmiastowo poinformowanym o jego opublikowaniu.

 

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer
instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT
zarządzanie mieszkaniami