Zasięgi na Facebooku

Facebook od jakiegoś czasu mocno obcina zasięgi. Nie ważne ilu fanów posiadasz. Nawet jeżeli Twój post będzie widoczny przez 20% z nich to i tak będzie to bardzo dobry wynik. Wszystko podyktowane chęcią sprzedaży reklam na Facebooku. I fakt, te są niezwykle skuteczne.

Mimo wszystko, zaczynam się zastanawiać w ostatnim czasie nad sensem prowadzenia Fanpage. Faktem jest, iż w moim przypadku nie mówimy o dużej społeczności. Przez długi czas mocno zaniedbywałem publikowanie na Facebooku i po sporym czasie prowadzenia bloga mam zaledwie 200 fanów i podobną liczbę obserwujących. Mam wrażenie, iż w przypadku mojego bloga, czytelnicy chętniej zapisywali się na listę subskrybentów niż obserwowali witrynę na Facebooku. Co, oczywiście ma dużo zalet.

Obcinanie zasięgu na Facebook i konto bloga na Instagramie

Przyznam, że w ostatnim czasie testuję Instagrama. Dokładnie to od jakiegoś miesiąca. Mimo iż branża IT na Instagramie to dosyć abstrakcyjne powiązanie to jednak, póki co mam całkiem pozytywne wrażenia.Wrzucam tam te materiały, które nie mieszczą mi się na bloga lub chcę się czymś spontanicznie podzielić 🙂 Ponadto, publikowanie treści na tym portalu w porównaniu z FB jest na tyle bardziej wdzięczne, że non stop ktoś lajkuje Twoje wpisy.

Na FB już bywa z tym różnie zwłaszcza od ostatnich miesięcy odkąd zasięgi na facebooku szurają po dnie. Bez reklam jest teraz ciężko cokolwiek zdziałać na tym portalu. Zdecydowanie warto postawić na Instagram.

 

Bez promocji ani rusz

Oczywiście, jeżeli chcecie mieć dobre wyniki na tym portalu to nie obejdzie się bez promocji. W tym przypadku to np. odpowiednio dobrane hashtagi. Jeżeli ktoś by potrzebował pomocy to zachęcam do odwiedzenia poniższej witryny.
https://websta.me/hot
Znajdziesz tam nie tylko spis najpopularniejszych hastagów, lecz także statystyki dotyczące wyświetleń Twoich wpisów. Mam nadzieję, że komuś się to przyda do popularyzacji własnej witryny

Pozostając w temacie Instagrama to jedna tendencja mnie lekko bawi. Chodzi mi o użytkowników Instagrama, którzy zaznaczają obserwowanie jakiegoś profilu, a później to odlajkowują. Wiadomo, liczą na to, iż ja również ich zacznę obserwować. A gdy to się nie dzieje to uciekają. Dla mnie to nawet lepiej, ponieważ zależy mi na tym, by obserwowali mnie jedynie ludzie, którzy interesują się moją pracą i twórczością. Ja nie „lajkuje” przypadkowych i nie związanych z moimi zainteresowaniami witryn na tym portalu społecznościowym.

Nie widzę sensu, by te cyferki zbierać. Z tego powodu też nie wysyłam zaproszeń do znajomych z FB, by mnie śledzili. Cyferki w tym miejscu zdecydowanie nie mają dla mnie znaczenia 🙂

O autorze
Jak zawsze, zachęcam do kontaktu:

Usługi informatyczne

Oraz do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, by być na bieżąco:
instagram_askomputerpinterest_1475538227_280social_facebook_box_bluepobrany plikArkadiusz_Siczek_linkedin