Prokrastynacja lub zwlekanie (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka) – w psychologii patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniająca się w różnych dziedzinach życia. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, dopiero niedawno uznano, że jest ona zaburzeniem psychicznym[potrzebne źródło]. Osoby nią dotknięte – prokrastynatorzy – odczuwają trudności z zabraniem się do pracy i w związku z tym odkładają jej wykonanie, zwłaszcza wtedy, gdy nie spodziewają się natychmiastowych efektów. Osoby patologicznie zwlekające z rozpoczęciem pewnych czynności uważa się zazwyczaj za leni i przypisuje im brak silnej woli i ambicji.

 

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja

Zdaję sobie sprawę z tego, że w ostatnich czasach przyjęło się tłumaczyć wszystko chorobami. Obecnie nie ma mniej inteligentnych  dzieci. Są za to posiadające:

– dysleksję,

– dysortografię,

– dyskalkulsję,

Itp…

Nie będę się rozwodził o tym czy to dobrze, że obecnie wszelkie zachowania dzieci są tłumaczone przez ich rodziców jako zaburzenia psychiczne. To nie temat na ten blog 😉

Sukces w IT Przechwytywanie

Wolę wrócić do wymienionej na początku „Prokrastynacji”. Wydaje mi się, iż odkładanie pracy i zadań „na później” jest dosyć często spotykanym zjawiskiem. Pewnie każdy ma swoje powody takiego postępowania. Dla jednych może to być obawa przed trudnymi , stresującymi zadaniami i chęć przeciągnięcia chwili kiedy będziemy musieli się z danym wyzwaniem zmierzyć. Dla innych może to być zwykły objaw lenistwa. Przyznam, że kiedyś również miałem z tym problem. Zdarzało mi się notorycznie przekładać zadania

Po części wpływ na takie zachowanie może mieć też masa innych „ważnych” zadań jak np. sprawdzanie wpisów na Facebooku, przejrzenie Demotywatorów i najnowszych zdjęć „kociaków” czy obejrzenie ostatniego odcinka The Walking Dead.

kot

Podejrzewam, że każdy ma inne czynniki, które na niego wpływają. Jeżeli chodzi o o mnie to każdy z wymienionych powyżej odgrywał swoją rolę. Jakiś czas temu postanowiłem to zmienić. Nie chciałem jednak rzucać się na głęboką wodę i „wdrożenie nowego systemu” wykonać powoli.

Główny cel jaki sobie postanowiłem to nie odkładać priorytetowych zadań na później. Jeżeli coś ma zostać wykonane danego dnia to wpisuję to w kalendarz i koniec – kropka, w tym dniu musi się to stać. Staram się blokować wszelkie negatywne myśli, by nie zamieniły się w wymówki. Walczę ze swoim wewnętrznym leniem, a „na później” odkładam sprawy typu przejście najnowszego GTA. Pomaga mi również sport. W wysiłku fizycznym staram się przekraczać kolejne bariery i tym samym motywować się do stawiania czołu kolejnym wyzwaniom w życiu codziennym.

Jakie rezultaty? Coraz lepsze. Realizuję się zawodowo, a firma IT w Warszawie, którą prowadzę ciągle się rozwija. Dodatkowo znajduję czas na takie cele jak nauka języka hiszpańskiego. Zaledwie kilkanaście minut lekcji dziennie powoduje, że w ciągu kilku miesięcy udało mi się złapać pewne podstawy. Grunt to systematyczność i nie odkładanie „na jutro”. Naprawdę polecam.

Dajcie znać czy macie problem ze zjawiskiem Prokrastynacji lub jak udaje się Wam z tym walczyć.

 

  Youtube Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin