Na wstępie chciałem was przeprosić za to, że wpis pojawia się dopiero dziś, zamiast wczorajszego popołudnia.

Rozpoczynamy trzy częściowy poradnik na temat bezpieczeństwa w naszych smarfonach. Dziś skupimy się na niezwykle popularnym systemie od google, czyli Android. W kolejnych tygodniach, poznamy problemy związane z iOS od Apple i Windows phone od Microsoft.

Zakładając, że kupiliśmy sprzęt nowy z logiem popularnej firmy w sklepie lub o operatora za niemałe pieniądze, nasze dane znajdujące się na urządzeniu powinny być bezpieczne. Czy, aby na pewno ? Niekoniecznie.

 

 

 

 

 

Sklep z aplikacjami na „zielonego robota”, nie jest filtrowany pod kątem wirusów i programów wyłudzających dane, tak dobrze jak Appstore od Apple. Dlatego powinniśmy zainteresować się oprogramowaniem antywirusowym. Mamy kilka możliwości ale w testach przeprowadzonych na portalu www.tabletowo.pl,  najlepiej sprawdził się Zoner, który jest szybki, nie zajmuję wiele pamięci i jest często aktualizowany. Ponadto kontakt z twórcami można ocenić na piątkę.

Podpis: Wynik testów z witryny www.tabletowo.pl

Co jeszcze moglibyśmy zrobić, aby ustrzec się przed „ciemną stroną” aplikacji na system od google ? Przede wszystkim zachować ostrożność i trochę zdrowego rozsądku. Rozumiem fakt, iż niektóre programy są dość drogie i ludzie, chcąc zaoszczędzić pobierają pliki instalacyjne APK z nieoficjalnych źródeł, ale to najprostsza droga do złapania „robaka” lub nawet utraty ważnych danych oraz pieniędzy. To wszystko jest spowodowane brakiem kontroli nad stronami z których możemy pobrać „darmowe” oprogramowanie. Jednym słowem … kupujmy zamiast obchodzić prawo, a będziemy czuli się spokojniejsi.

Ostatnia, lecz równie istotna sprawa… przychodzi taki czas, kiedy człowiek znudzony możliwościami androida nabiera chęci na zdjęcie zabezpieczeń i zabawę z plikami systemowymi. Głównym celem zazwyczaj jest uzyskanie nowszego Romu, niż ten który aktualnie posiadamy oraz znaczną poprawę wydajności. Wszystko brzmi pięknie, ale tylko brzmi. Jeśli mamy obeznanie w Internecie oraz tematach związanych z modyfikacją oprogramowania, jesteśmy odrobinę mniej narażeni na zagrożenia. Co w przypadku kiedy „szeregowy user” zabiera się za tego typu zabiegi ? Wirus, błędy, pogorszenie wydajności, a w skrajnych przypadkach, które zdarzają się często, nasz telefon staję się przyciskiem do papieru.

Reasumując, te proste czynności, jak i rozwaga w korzystaniu z możliwości systemu od google może nie zapewnią nam 100% pewności o zabezpieczeniu przez szkodliwym oprogramowaniem, lecz z pewnością zwiększą szanse ochrony.

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer


instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne