Witam

W ostatnim czasie otrzymałem dosyć nietypowy list od Czytelnika. Poprosił mnie o poradę w trudnej sytuacji życiowej. Przyznam, że lekko mnie poruszył Pana email. Przykre jest, że człowiek z wieloletnim doświadczeniem ma problemy ze znalezieniem pracy w tym kraju i
konieczne jest przekwalifikowanie. Mimo iż, nie jestem programistą, przedstawiłem swoje propozycje.

Być może list zwróci Waszą uwagę na sytuację ludzi po 40-tce, którzy szukają pracy i da do myślenia. Dane autora, z oczywistych względów, zachowam dla siebie.

 

„Witam serdecznie

Prawdę mówiąc, całkiem przypadkowo trafiłem na Pana blog. Stało się to w
trakcie poszukiwania informacji na temat Excela i VBA, i przeglądania
różnych wyników w Googlach. Mam problem życiowy i dlatego zwracam się o
poradę.

Moja sytuacja wygląda następująco:

1) Mam 44 lata
2) Od zawsze związany tylko i wyłącznie z uczelnią, na której
studiowałem, a potem pracowałem przez 19 lat.
3) Półtora roku temu wywalono mnie z uczelni i od tej pory nie mogę
znaleźć pracy. No bo kto potrzebuje chemika po doktoracie, który prawie
20 lat przepracował na uniwerku? Wszyscy postrzegają mnie jako
wykładowcę co potrafi tylko gadać do studentów, a do nikogo nie trafia
to że przez cały czas pracowałem w laboratorium (synteza pomiary
aparaturowe, w których naprawdę dobrze się czuję).
4) W Trójmieście jest wielka bryndza z pracą dla chemików (i to
generalnie różnych chemików), więc muszę przebranżowić się. Tylko że tu
powstają głównie centra handlowe i biura.

No i tu jest problem, bo nie wiem co mógłbym robić. Znajomy poradził mi,
abym przekwalifikował się na branżę informatyczną. Myślałem o
programowaniu, ale wymogi stawiane programistom przez pracodawców są
wręcz zaporowe jak dla mnie. Chcą aby znać ze 2-3 języki, technologię
.NET, bazy danych, różne frameworki, itp. A ja na studiach uczyłem się
jedynie podstaw Pascala, a kilka miesięcy temu bawiłem się PureBasic-iem
w pisanie programów obliczających liczby pierwsze, jakieś fraktale, itp.
I to wszystko. Nie mam zielonego pojęcia o rodzinie języków C, ani o
Javie, ani o niczym. Nawet Excela nie znałem, dopiero kilka tygodni temu
poznałem jego podstawy (oraz podstawy VBA) z wideo-kursów (a potem
większość i tak zapomniałem).

Kilka osób z internetu sugerowało abym zabrał się za naukę Pythona a
potem za jego framework Django. Podobno Python jest łatwy do nauki, ma
wiele najróżniejszych zastosowań, w tym naukowych, webowych, itd. Tylko
że są dwa „ale” w tym wszystkim. Pierwsza rzecz to taka, że niestety mam
wielkie problemy z zapamiętaniem i uczeniem się. Ale to chyba przez
przedłużający się stres. Druga sprawa, to że programowanie chyba jednak
mnie nie pociąga. Tzn. pisanie jakiś aplikacji. Siedzę nad podstawami
Pythona, nudzę się strasznie przy tym, aż mi to nosem wychodzi.

Ale jednak branża IT jest przyszłościowa, praca jest i będzie, no i
zarobki są całkiem spore. Szukałem w internecie informacji co można
robić w IT poza klepaniem kodu w garniturkowych korporacjach. Ale
znalazłem tylko coś o pisaniu stron www. Tego też nigdy nie robiłem.
Nawet zrobienie mojej strony zleciłem, bo nie znam się na tym. A może
Pan ma jakiś pomysł i coś mógłby mi podsunąć, czym mógłbym się zająć? Ja
nie mam pojęcia. Te lata pracy na uczelni spowodowały że nie potrafię
odnaleźć się teraz poza nią. Nie wiem co mógłbym robić, czym się zająć.
Szkoły i korepetycje odpadają, bo mam już problemy z głosem. Może
jednak to IT?”

Drugi list:

„Praca na uczelni (w dodatku przez 19 lat) ma to do siebie, że człowiek 
jest otoczony zawodowo-finansowo-życiowym kloszem ochronnym. Teraz 
zabrano mi go, i nie potrafię odnaleźć się w tej rzeczywistości. Być 
może że gdyby to nastąpiło co najmniej 14 lat wcześniej, to w wieku 
jeszcze 30 lat było by mi lepiej (im jest się młodszym, tym łatwiej). 
Niestety, wiek 44 lat daje znać o sobie. No cóż, będę myśleć dalej.

Byłem u doradcy zawodowego, ale powiedział że mój życiorys zawodowy 
dyskwalifikuje mnie na rynku pracy. Powiedział żebym szukał pracy na 
wysypisku śmieci albo żebym zrobił kurs obsługi wózków widłowych i 
pracował w magazynie. To mnie trochę załamało, bo jeszcze półtora roku 
temu byłem w trakcie przewodu habilitacyjnego (odrzucenie go było 
powodem zwolnienia mnie z uniwerku), a teraz wysyłają mnie do sortowania 
śmieci. To nawet nie chodzi o same śmieci, bo to jest ważny problem 
dużych miast. Ale gdyby sam chciał zabrać się za gospodarkę śmieciami, 
to zrobiłbym to sam z siebie i z własnej chęci. A nie że pracodawcy mają 
mnie gdzieś i na odczepnego wysyłają mnie na śmietnik. Przy czym zapach 
nie stanowi dla mnie problemu. Na chemii pracowałem z tak śmierdzącymi 
substancjami, że w porównaniu z nimi zapach marcującego kocura 
obsikującego wszystko jest dla mnie jak francuskie perfumy.

Wymagania płacowe ukształtował we mnie uniwerek. Po 19 latach pracy 
dostawałem na rękę 2600 zł. (…)

W internecie spotkałem się z informacjami żeby porzucić naukę PHP i 
raczej nie inwestować w C . Przede wszystkim nastawić się na .NET, 
głównie na C#. Oczywiście Java, może być JavaScript, warto też pójść w 
Objective C. Natomiast o Pythonie i Ruby ktoś wyrażał się że to są modne 
postmodernistyczne języki, ale warto inwestować w nie, bo są 
przyszłościowe, i szczególnie pisząc przy użyciu Ruby on Rails można 
sporo zarobić. Spotkałem się też ze stwierdzeniem że nie warto uczyć się 
VB.NET, bo to jest jedynie proteza której nikt nie chce, czyli VB na 
siłę przystosowany do .NET. Delphi – tylko jeżeli ktoś chce serwisować 
istniejące oprogramowanie, podobnie jak COBOL, dodatkowo, że na 
serwisowaniu softu bankowego w Cobol-u można nieźle zarobić.

To co napisałem w powyższym akapicie, to nie jest moja opinia, bo nie 
znam się na tym. To są jedynie skompilowane opinie internautów, 
wliczając w to młodych samouków oraz starszych informatyków z 
doświadczeniem.

Dajcie znać jakie są Wasze odczucia po tym wpisie. Być może coś zasugerujecie i doradzicie czego konkretnie warto się uczyć z dziedziny IT.

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer
instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT