Co roku, na początku stycznia, publikuję swoje podsumowanie minionych, 12 miesięcy. Przyznam jednak, że tym razem mam mniejszą motywację, by to robić. Powód jest prosty. Mam w tym momencie tyle spraw i tematów na głowie, że poświęcenie 4 godzin na takie podsumowanie jest zdecydowanie trudniejsze niż w poprzednich latach.

Dlatego, tym razem w błyskawicznym skrócie i mega konkretnie…

Posumowanie 2022 roku.

Tymek

Najważniejsze wydarzenie 2022 roku dla mnie. Narodziny syna. 5 czerwca otrzymaliśmy z żoną Pauliną, największy dar jaki mogliśmy sobie zażyczyć. Nie będę ukrywał, że oczekiwanie na narodziny i ostatnie pół roku to był magiczny okres. To czas, który pozwolił nam przeżywać wiele pięknych chwil. Najpierw widok stópki na USG i informacja o płci, a później obserwowanie małego jak się rozwija i rośnie. Moment gdy Tymuś po raz pierwszy zasnął na moich rękach było niesamowitym doświadczeniem. Mega wzruszające uczucie. Dziś mały brzdąc ma już 10,5 kg i coraz częściej interesują go rzeczy dorosłych.

Rodzina

Nie da się ukryć, że ten rok był mocno rodzinny. Tymuś wprowadził dużo zmian. Znajomi muszą wybaczyć naszą mniejsza aktywność w ostatnim roku 😉

W maju obchodziliśmy z Paulinką pierwszą rocznice ślubu. W rocznicę wybraliśmy się do restauracji, a później otworzyliśmy karteczki z życzeniami z wesela. I to była ostatnia randka we dwójkę. Podczas następnej randki, towarzyszył już nam mały brzdąc, który nie odstępuje nas na krok od 7 miesięcy.

Budowa

Temat, który dodał mi i żonie ogrom pracy w 2022. W 2021 roku kupiliśmy dom w stanie surowym. Wtedy też zaczęły się pierwsze przygotowania, umawianie fachowców i zamawianie materiałów oraz sprzętu.

Faktyczna praca zaczęła się na budowie w marcu. Nie będę ukrywał, że było sporo nerwów. Palcem u jednej ręki mogę policzyć ekipy, które nie nadwyrężyły mojej cierpliwości. A już przeboje z oknami czy elektrykami będę wspominał latami.

Najważniejsze jest jednak to, że w grudniu udało się zamieszkać w nowym miejscu. I nie będę ukrywał, satysfakcja jest duża. Szczególnie, że jestem człowiekiem, który o pracach remontowo-budowlanych  wiedział tyle co nic. Mało tego, jeszcze w 2022 roku myliłem nazwy elewacja z posadzkami. lol.

Dziś widzę jednak, że budowlanka i IT mają sporo podobieństw. Najpierw rozpisujesz projekt, później rekrutujesz ekipę i pilnujesz wykonania.

Końcowy efekt, gdy śpisz we własnym domu z kawałkiem działki za oknem, zwraca z nawiązką wszystkie nerwy.

Przeprowadzka

A skoro już przy tym jesteśmy to muszę odnotować, że po kilkunastu latach, wyprowadziłem się z Warszawy.

Firma i Szkolenia

W kwestii prowadzenia firmy nie mogę narzekać. Pochwalę się kilkoma statystykami:

🔥W 2022 roku 7000 osób śledziło mój newsletter. Dołączyć możesz na https://blog.askomputer.pl/news

🔥1627 kursantów dołączyło w 2022 roku. Dokładnie tak, w 2022 udało mi się przeszkolić 1627 osób w branży IT 🙂

🔥Przychody firmy urosły o 43% w stosunku do roku 2021.

🔥Dochód firmy urósł o 59% w stosunku do roku 2021. Tu pomogło odcięcie się od nieefektywnych projektów.

Do tego, w kwietniu minęło 10 lat istnienia firmy. Widać też rosnące zaufanie w branży. Coraz większe firmy kontaktują się ze mną w sprawie szkoleń.

Dziękuję za zaufanie i wsparcie!

2022 rok to w głównej mierze rozwój zespołu i coraz częstsze delegowanie zadań, którymi zajmowałem się w poprzednich latach. Gdyby nie nowe osoby to nie udałoby mi się osiągnąć takich wyników. Zresztą, sam możesz sprawdzić kto odpowiada za te wyniki: https://grupadm.pl/zespol/

Ukończyłem również swój rozdział do książki dla Sekuraka. Ostatecznie wyszło 2 razy więcej stron niż planowane. Super doświadczenie! Będę informować gdy książka będzie blisko wydania.

Do tego, na koniec roku znów przeprowadziliśmy akcję „IT Dla Hospicjum”. W tym roku, dzięki Waszemu wsparciu udało się zebrać aż 48848,04 PLN. Jesteście wielcy!

Relaks

Rok 2022 nie należał do spokojnych. Nie było dużo okazji do odpoczynku. Ze względu na natłok obowiązków, nie był również możliwy wyjazd na urlop.

Z bardziej rozrywkowych kwestii mogę wymieć zakup Xbox Series X. Przez pierwsze 2 dni miałem sporą frajdę z grania. Później coraz mniej, a teraz już Xbox leży drugi miesiąc w kącie i czeka na lepsze czasy. Tyle z grania.

Książki

Wróciłem na stałe do czytania. Prosty nawyk, minimum 15 minut dziennie przy książce zrobił swoje. Siadam raz dziennie, by wykonać zadanie. Często kończy się to tym, że zostaję przy książce na dłużej. Moja, lektura roku to „Jak wychować rapera” autorstwa Marcina Matczaka.

Podsumowanie

I te wszystkie elementy są niezwykle istotne. Bo niestety… doczekaliśmy czasów, gdy za naszą granicą toczy się wojna. Ważne jest, by pomagać. Ale również nie można zapominać o sobie. Grunt to robić cały czas coś dla siebie. Zarówno dla rozwoju jak i dla chwili relaksu.

Dla mnie rok był bardzo udany. Mam nadzieję, że dla Ciebie również.

5-dniowe warsztaty z Dockerem

X