Najprościej trzymać telefon na biurku w kuwecie wypełnionej styropianem. Wtedy możemy być pewni zabezpieczenia naszego cacuszka. Niestety, wtedy nie możemy nazwać smartphona urządzeniem mobilnym. Co więc zrobić ? Zastanowić się nad odpowiednią ochroną naszych telefonów oraz tabletów.

 

Zapis na newsletter!

Zanim jednak rozwinę temat dalej to jedna informacja na początek. Prowadzę regularny, cotygodniowy newsletter z poradami związanymi z Zabbixem, monitoringiem oraz dobrymi praktykami w IT. Jeżeli nie chcesz przegapić kolejnych części oraz zaproszeń na nasze darmowe szkolenia to zapraszam do zapisu. Wystarczy pobrać mój poradnik. Monitoring IT – Dobre Praktyki. Wystarczy wejść klikając na obrazek:

__________________________________________

 

FOLIA

Czy w dobie gorilla glass i innych utwardzonych szkieł ma ona zastosowanie? Zapewniam was że ma. Wiekszośc moich urządzeń posiadało ekran od corning. Wszystkie traktowałem z jednakową ostrożnością, gdyż mam

w zwyczaju dbać o sprzęt i otaczać się ładnymi rzeczami. Ot taka nuta próżności. Jednak nie udało się uniknąć rys. Fakt, nawet wielokrotne upadki nie rozbiły szybki. Tyle, że to nie była już zasługa specjalnych materiałów, ani foli ochronnej.  W takim razie co chroni przed skutkami upadku ?

ETUI

Możemy wyróżnić wiele odmian, od popularnych wsówek, skarpet, przez kabury a kończąc na silikonowych/gumowych pokrowcach. Skupimy się na tych ostatnich, ponieważ są najskuteczniejsze, ze względu na to, że na stałe przylegają do telefonu. Nie licząc czyszczenia, nie widzę potrzeby ich zdejmowania. Takie etui jest miłe w dotyku, pomaga w pewnym trzymaniu telefonu oraz zapobiega obtarciom obudowy. Nieraz uchroniło mój smartphon przed skutkami spotkania z twarda płytą chodnikową. Niestety są też minusy takiego rozwiązania. Jednym z nich jest zmiana wyglądu sprzętu, a drugim zwiększenie podatności na zawilgocenia.

Tutaj niestety nie ma rozwiązania ze strony producentów akcesoriów do telefonów komórkowych.  Nasze Nokie, Samusngi, HTC, Iphony i inne uwielbiają się „pocić”,  szczególnie przy gwałtownych zmianach temperatury. Przykład : 10 stopni na minusie, a my wybieramy się na spacer. Po powrocie wyjmujemy z kieszeni naszego elektronicznego przyjaciela i zaczynamy przeglądanie zaległych powiadomień. Tak najprościej doprowadzić do zawilgocenia i microzwarcia, co może wywołać efekt podobny do zalania kubłem wody. Jedyna ochrona – to zdrowy rozsądek i odczekanie kilkunastu minut po powrocie ze spaceru.

Myślę, że to dało Wam do myślenia. Sami zdecydujcie jak ważna jest dla was sprawność smartphona. 

Chcesz więcej?

Oczywiście, jeżeli nie chcesz przegapić tego typu materiałów, to zapisz się na mój newsletter i przy okazji odbierz darmowe bonusy, np. e-booka ze zdjęcia poniżej! Prowadzę regularny, cotygodniowy newsletter z poradami związanymi z automatyzacją, monitoringiem oraz dobrymi praktykami w IT.

Zapisy TUTAJ

Zapisz się na Newsletter i odbierz za darmo e-book "Monitoring IT"!

X