Motywacja do pracy jest czymś co codziennie Cię napędza, ładuje akumulatory i pozwala sprawnie wstać do łóżka. Wszak, zdajesz sobie sprawę, iż czeka Cię kolejny dzień pełen wyzwań. Czasami jednak, początek dnia potrafi Ci strzelić prost w pysk. Tak było ostatnio. Wstaję rano, a jako, że pogoda dopisuje to ruszam rowerem. Zjeżdżając na drogę, jeden z jadących taksówkarzy pozdrawia mnie ciepłymi słowami:

– Znajdź sobie k…a ścieżkę rowerową!

Ach ta dawka pozytywnej energii z rana! Nie ma co myśleć nad tym zdarzeniem. Lecimy do firmy, bo dziś dzień rekrutacji i rozmowy z kandydatami na stanowisko Informatyka ds. Wsparcia w WBT-IT. Ciśniemy!

Z różnymi ludźmi zdarzało mi się pracować lub współpracować. Z niektórymi partnerstwo zamieniało się w długofalową i do dziś trwającą przygodę. Z innymi rozstanie następowało szybko, a wspomnienia jakie pozastawiali nie są najlepsze lub czasami nawet nie mam żadnych. To o czym jednak chciałbym dziś napisać to zaangażowanie ludzi i ich motywacja do pracy.

Zdaję sobie sprawę, iż obecnie niezwykle ciężko jest znaleźć pracownika. I nie mówię w tym momencie jedynie o IT. Przedsiębiorstwa niemal każdego rodzaju mają problemy z rekrutacją. W naszym kraju skala bezrobocia to coś około 4,5%. A nie oszukujmy się. Przy takiej liczbie to oznacza, iż nie pracują osoby, które nie chcą. Niektórym jest wygodniej żyć na wszelkiego rodzaju zasiłkach i dopłatach pokroju 500 czy 300+.

W skrócie, jest w tym kraju bardzo dobrze z pracą. Polacy stanowią tanią siłę roboczą i mimo dosyć nieprzychylnej dla przedsiębiorców polityki to w dalszym ciągu korporacjom opłaca się otwierać w naszym kraju oddziały i zatrudniać polaków. Szczególnie, ze korporacje często płacą podatki gdzie indziej i im nie straszne nasze przepisy.

To pracownik teraz rozdaje karty

Jako, że przeciętny człowiek znajduje obecnie pracę w przeciągu chwili, a ta chwila liczona jest w skali kilku dni to jednocześnie jako potencjalny pracownik może stawiać swoje warunki. I tego absolutnie nie neguję. Cenienie siebie jest cechą charakteru wręcz pożądaną. Nie usprawiedliwia to jednak zachowania jakie coraz częściej doświadczamy u pracowników. Słaba motywacja do pracy i brak zaangażowania to niestety, coraz częściej spotykana sytuacja.

Ba, już na starcie procesu rekrutacji widać jak wielu osobom nie zależy. Część osób spóźnia się na rozmowy rekrutacyjne, a niektórzy wręcz nie przychodzą na umówione spotkanie bez wczesnego uprzedzenia. Częstym elementem jest wtedy nie odbieranie gdy dzwonimy w celu upewnienia się co do przybycia kandydata.
W następnej kolejności zdarzają się ludzie wysuwający swoje nietypowe oczekiwania. Dobrym przykładem jest chłopak opisany w tym artykule, który za najważniejszą zaletę nowego miejsca pracy miało być nie kolidowanie z jego treningami:
http://blog.askomputer.pl/jak-znalezc-prace-w-it/

motywacja do pracy

Z perspektywy pracodawcy

Z takiego grona osób naprawdę ciężko jest kogoś wybrać i zatrudnić. Czasami tygodniami lub miesiącami szuka się idealnego pracownika. A uwierzcie, iż z różnymi rodzajami rekrutacji miałem do czynienia. Poszukiwałem zarówno specjalistów od IT, programistów, prawników do obsługi RODO czy nawet sprzątaczek. I przez te wszystkie procesy nauczyłem się jednego. Grunt to wybierać powoli i mieć pewność co do wyboru. Nowy człowiek w zespole powinien być zaangażowany i doświadczony. Wolę poświęcić grube miesiące na poszukiwaniach konkretnego człowieka niż wybrać kogoś kto narazi reputację mojego zespołu.

Swego czasu zdarzyło mi się postawić na świeżaków i niestety, mocno na tym straciłem. Wręcz do tego stopnia, że musieliśmy budować firmę niemal od początku. Dodałbym tu jeszcze odpowiednie sprawdzenie potencjalnych pracowników. Poza tym, że powinni posiadać odpowiednie doświadczenie to jeszcze muszą budzić zaufanie. A jeżeli już ktoś wykaże jakiekolwiek objawy niesubordynacji czy niemoralnego zachowania to wycinać z zespołu automatycznie. Bez skrupułów. Kiedyś byłem zbyt dobry dla takich osób i również sporo za to zapłaciłem.

Nie ma sensu się cackać. Nawet w przypadku gdy będzie Ci się wydawać, iż znalazłeś odpowiedniego człowieka to po kilku tygodniach może się okazać, iż człowiek ten nie wykazuje odpowiedniego zaangażowania, lekceważy swoje obowiązki i pracodawcę. Wyjście na to jest tylko jedno – zwolnienie. Zresztą, tego typu człowiek nawet się tym wydarzeniem nie przejmie. Wszak zdaje sobie sprawę, iż bardzo szybko znajdzie nowego pracodawcę.

Ludzie zapominają jednak o jednym fakcie. To, ze teraz jest dobrze to nie znaczy, że zawsze tak będzie. Polska jest obecnie na etapie jaki przeżywała Hiszpania na początku tego stulecia. Co później nastąpiło to chyba każdy wie. Pojawił się kryzys. Ogromny kryzys. Z bardzo dużym bezrobociem. Osobiście, nie jestem pamiętliwy. Pytanie jednak czy pracownik, który w ten sposób się zachowuje i pali tyle mostów może liczyć w przyszłości na godziwe zatrudnienie?

Na koniec jeszcze jedna kwestia. Zdaję sobie sprawę, iż sam nie jestem idealny. Sam nieraz musiałem stosować różne metody, by motywacja do pracy wróciła. Poza tym, zarządzam ludźmi od zaledwie 4 lat. A to oznacza, iż jeszcze wiele przede mną. Nie jestem człowiekiem, który zjadł wszystkie rozumy, jednak staram się cały czas rozwijać. Uczę się zarówno na swoich błędach jak i ciągle edukują. Przy okazji chciałbym wspomnieć, iż w ostatnim czasie nagrałem wywiad z Martą Pawlikowską, z którą rozmawiamy o zarządzaniu ludźmi oraz budowaniu zespołu. Jeżeli jesteś zainteresowany to zachęcam do odsłuchania dwuczęściowego wywiadu. Linki znajdziesz poniżej. Jeżeli uznasz, że było ciekawie to będzie mi miło gdy dasz mi suba na moim kanale Youtube. Tyle na dzisiaj. Życzę miłego i słonecznego weekendu!

Odcinek 1:

https://www.youtube.com/watch?v=7fCsdh0PmUM

Odcinek 2:

https://www.youtube.com/watch?v=ASy7Zg333Vs

Zachęcam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych, byś mógł być na bieżąco:


instagram_askomputer
instagram_askomputer pinterest_1475538227_280 social_facebook_box_blue pobrany plik Arkadiusz_Siczek_linkedin Arkadiusz Siczek Usługi informatyczne WBT